Dom po rozwodzie dla jednego małżonka. A co ze wspólnym kredytem?
Podział majątku po rozwodzie nie oznacza automatycznie podziału wspólnych długów.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 30 lipca 2026 r. (I CSK 3405/24) przypomniał, że w postępowaniu o podział majątku wspólnego zasadniczo rozliczeniu podlegają aktywa, a nie wspólnie zaciągnięte długi.
Ma to szczególne znaczenie w przypadku kredytów hipotecznych. Jeżeli byli małżonkowie wspólnie zaciągnęli kredyt na zakup domu lub mieszkania, przyznanie nieruchomości jednemu z nich nie powoduje samo przez się, że drugi przestaje być dłużnikiem banku. Dotyczy to także sytuacji, gdy nieruchomość zabezpieczona hipoteką po podziale majątku staje się wyłączną własnością jednego z byłych małżonków.
W praktyce może więc powstać sytuacja, w której jeden z byłych małżonków nie jest już właścicielem mieszkania lub domu, ale nadal odpowiada za kredyt zaciągnięty na jego zakup.
Dlatego przed zawarciem ugody albo przeprowadzeniem sądowego podziału majątku warto przeanalizować nie tylko wartość i sposób podziału nieruchomości, lecz również sytuację kredytową obojga małżonków i możliwości uregulowania ich relacji z bankiem.
Jeżeli stoisz przed podziałem majątku, a w skład wspólnego dorobku wchodzi nieruchomość obciążona kredytem hipotecznym, warto ustalić skutki planowanego podziału jeszcze przed zawarciem ugody lub skierowaniem sprawy do sądu.
Kancelaria prowadzi sprawy o podział majątku wspólnego i pomaga w ocenie skutków zobowiązań kredytowych po rozwodzie. Zapraszamy do kontaktu.